|
Blog > Komentarze do wpisu
Odrzut nr 55
Driakiew żółta (Scabiosa ochroleuca) w naturze wygląda zupełnie zwyczajnie. Może poza kolorem kwiatów, który jest nieokreślony. Trochę w nim żółtego, trochę kremowego, trochę zielonkawego - trudno go konkretnie nazwać. Mimo to nie wydaje się brzydki... w każdym razie dopóki nie zaczniemy robić zdjęć. Bo na zdjęciach ta roślina sprawia wrażenie, jakby zjadała całe światło i wszystkie barwy choć trochę ładniejsze od burych brązów. Nie dość tego, przeważnie wychodzi płaska, jakby ją walec przejechał, i to zupełnie niezależnie od oświetlenia. To zdjęcie jest modelowym przykładem jej możliwości. I cóż z tego, że technicznie okazało się dobre... wtorek, 10 stycznia 2012, radzido
Komentarze
roztoczanski
2012/04/17 14:06:08
Trzeba trochę wydobyć roślinkę z tła.
2012/04/17 19:04:49
Bardzo ciekawie Ci to wyszło, nie przeczę. Tyle, że kwiatek jest w naturze żółtawy, nie ma w sobie nic z niebieskiego odcienia. :) Więc jako impresja bardzo mi się ta przeróbka podoba, ale jako zdjęcie realnego obiektu - już mniej. ;)
Driakiew ma to do siebie, że przy użyciu konwencjonalnych metod nie daje się dobrze sfotografować, z reguły wychodzi sto razy brzydsza niż w rzeczywistości, a i ta rzeczywistość dostosowuje się do niej. ;) Tylko raz mi wyszła jako tako: swiatnaszkolorowy.blox.pl/2011/10/Jakosc-obnizona.html Może dlatego, że tło miało w sobie wiele wyraźnych kolorowych odcieni? 2012/04/17 20:07:55
Pod zdjęciem napisałam jaka jest. :) Na niej chyba wali się balans bieli, stąd te dziwne efekty. A tła czlowiek sobie niestety nie wybiera. Łąka to łąka. Inne kwiatki na tle łąki wyglądają zupełnie normalnie i tło jest zielone, a nie szarobure.
2012/04/17 22:14:02
Czary mary ;)
Jak zacząłem kombinować, zapomniałem o opisie :) Na zbliżeniu wyszła lepiej, może tego trzeba się trzymać? 2012/04/18 18:28:44
To był wyjątkowy zbieg okoliczności z tym zbliżeniem. Normalnie wychodzi tak:
chwastowisko.wordpress.com/2009/11/21/driakiew1/ Ano, driakwiowe czary to są. ;) 2012/04/19 19:05:53
Oba.
Niechcemisie z kartkami latać, driakiew nie jest warta aż takich starań. ;) |
|